Forum www.radiosondy.fora.pl Strona Główna www.radiosondy.fora.pl
Obserwacje i łowy - radiowe sondy meteo.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cała prawda o ozonówce N4620031

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.radiosondy.fora.pl Strona Główna -> Znalezione (albo i nie)
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andbi




Dołączył: 08 Lip 2017
Posty: 118
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Celestynów

PostWysłany: Czw 9:15, 07 Cze 2018    Temat postu: Cała prawda o ozonówce N4620031

Witam,
Pewnie wiele osób czeka na tę relację, bo wzbudziła ona wiele rozbieżnych opini na ten temat ale niestety prawda jest tylko jedna, reszta do tzw. gównoprawda. Po wpisie na radiosony.info i radiosondy.fora wyjechaliśmy po pracy z Armandem mając "bogosławieństwo" zainteresowanych kolegów sondziarzy. Dodatkowo dziś mam rocznicę ślubu i dla żartu zadedykuję ją żonie a ona nie trawi sondziarstwa.



Sonda kręciła i szybko spadała a na miejscu byliśmy dopiero 20 minut po lądowaniu. Dokładne koordynaty mieliśmy już w Armanda w telefonie, bo mój gps znowu nie chciał współpracować. Trzeba było tylko dojść te 100m.



Ukazało nam się piękne pole z wysokim żytem po pachy. Obok domy mieszkalne. Troche mieliśmy stracha wejść w takie piękne zboże. W tym momencie od tyłu wpada inny łowca i - co tam? Gdzie jest? Armand nieopatrznie powiedział 20 m na wprost. Ten bez jakichkolwiek zahamowań przebiegł całe pole w poprzek. Troche mi się dziwnie zrobiło, bo facet wyjmie nam tropioną sondę. Miałem telefon z wbitym koordynatem sondy. Poszedłem śladem odważnego sondziarza ale on biegał po omacku a ja szedłem na miejsce upadku sondy. Oczywiście znalazłem ją w 20 sekund. Obok terkoczącej sondy leżała wypoczywająca sarna. Zerwała sie i wystraszyła mnie. Myśłałem przez chwilę, że może ma połamane nogi bo się rozgląda a nie ucieka. Odsłoniła mi biały steropian z ozonówką. Szybko wydostałem się z pola póki mnie nikt nie złapał.Ten biegający sondziarz pomógł mi zwinąć balon ze sznurkiem i było bardzo miło. Wszystko działało i sonda była w pełni sprawna. Wyłaczyłem ją. Wyjęliśmy też baterie od pompki, bo coraz bardziej dymiła. Robiliśmy sobie zdjęcia, on wykonał kilka telefonów.




Nic nie zapowiadało takich nieprzyjemnych sytuacji. Zrobiłem trochę zdjęć z nami ale w takiej sytuacji nie będę ich publikował, bo jeszcze mi ktoś sprawę założy z upublicznianie wizerunku.
Szczęśliwy i nieświadomy co się potem wydarzy dotarłem około 17 z sondą i kwiatami do domu. Wszedłem i mówię: - żono Tobie dydykuję te dzisiejszą sondę! widze, że patrzy z niedowierzaniem jak na chorego, więc wyciągnąłem zza pleców kwiaty. To mnie uratowało, zarysował delikatny sie uśmiech.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SP8XXT




Dołączył: 01 Kwi 2016
Posty: 1159
Przeczytał: 24 tematy

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 11:18, 07 Cze 2018    Temat postu:

Co do tego opisu na KXY to ten PGC to jakiś nie pewny i cichociemny .Pisze byle jak bez składu i ładu i podbiera innym kolegom sondy .A mógł wpisać że jedzie i nikt by nic nie miał a jednak PGC to cichociemny .Gratulacje tej niecodziennej przygody,ale jak pamiętam to jakoś masz zawsze przeboje .
Pozdrawiam i do następnego sondobrania Wink.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andbi




Dołączył: 08 Lip 2017
Posty: 118
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Celestynów

PostWysłany: Czw 11:27, 07 Cze 2018    Temat postu:

Wyjaśnienie widać w rankingu za ostatnie 30 dni:
Znalezione sondy - 16
Wysłane zgłoszenia - 0


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
SP5RZP
Administrator



Dołączył: 10 Mar 2014
Posty: 4048
Przeczytał: 31 tematów

Pomógł: 45 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Jędrzejów Nowy (KO02UE)

PostWysłany: Czw 13:39, 07 Cze 2018    Temat postu:

SQ5PGC mieszkający o ile mi wiadomo gdzieś pod Sochaczewem na łowach pod Mińskiem Mazowieckim? - toż to przecież ok. 100 km w jedną stronę Shocked
Na pewno nie był "wyposzczony", bo ostatnie tygodnie większość legionowskich latała właśnie w stronę Sochaczewa i odłowione 16 sztuk za ostatni miesiąc o tym też świadczy.
Zresztą 16 to ok. 1/4 wysłanych przez miesiąc - nikt gościa nie uświadomił, że nie ma wyłączności na sondy legionowskie i że inni łowcy też istnieją czekając na pomyślne wiatry?

Zero śladu na APRS, zero informacji o swoich planach łowieckich, zero liczenia się z planami innych co zwłaszcza istotne jak wpada się na czyjś teren na gościnne występy.
I jeszcze ośmiela się mieć jakieś pretensje do miejscowych - ma szczęście, że odpuściłem ten wyjazd, bo pewnie wnerwił by mnie bardzo szybko samym pojawieniem się znienacka.
A ja ostatnio nie lubię tłumić emocji - resztę niech każdy sobie sam dośpiewa, różne opcje wchodzą w grę Wink

Mam wrażenie jakby niektórzy uważali tereny na wschód od Wisły za jakiś "czarny ląd" czy obszar bez łowców, gdzie można się zapuszczać bez przykrych konsekwencji.

A ogólnie to gratuluję Tobie i Armandowi kolejnej ozonówki Exclamation


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tolek_b




Dołączył: 20 Kwi 2017
Posty: 251
Przeczytał: 21 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 19:13, 07 Cze 2018    Temat postu:

Jednak Andrzeju daliście radę wraz z Armandem także i konkurencji. Oczywiście gratuluję, a Tobie skłam także życzenia z okazji rocznicy zawarcia związku małżeńskiego.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Andbi




Dołączył: 08 Lip 2017
Posty: 118
Przeczytał: 18 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Celestynów

PostWysłany: Czw 20:06, 07 Cze 2018    Temat postu:

Dziękuję za życzenia i miłe słowa

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
sp3qfe




Dołączył: 31 Maj 2017
Posty: 121
Przeczytał: 5 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 17:13, 08 Cze 2018    Temat postu: kilka słow o ostatnim sprzętaniu terenu

Witajcie,
Po moim długim „niebycie aktywny” na forum. Wiecie inne sprawy dostawały większy priorytet Wink
Oto przykład
Nawet miałem coś zaległego opisać i jakoś zabrakło czasu. Przepraszam.
SP5RZP napisał:
SQ5PGC mieszkający o ile mi wiadomo gdzieś pod Sochaczewem na łowach pod Mińskiem Mazowieckim? - toż to przecież ok. 100 km w jedną stronę Shocked
Na pewno nie był "wyposzczony", bo ostatnie tygodnie większość legionowskich latała właśnie w stronę Sochaczewa i odłowione 16 sztuk za ostatni miesiąc o tym też świadczy.
Zresztą 16 to ok. 1/4 wysłanych przez miesiąc - nikt gościa nie uświadomił, że nie ma wyłączności na sondy legionowskie i że inni łowcy też istnieją czekając na pomyślne wiatry?
Zero śladu na APRS, zero informacji o swoich planach łowieckich, zero liczenia się z planami innych co zwłaszcza istotne jak wpada się na czyjś teren na gościnne występy.
I jeszcze ośmiela się mieć jakieś pretensje do miejscowych - ma szczęście, że odpuściłem ten wyjazd, bo pewnie wnerwił by mnie bardzo szybko samym pojawieniem się znienacka.
(...)

1. Dziękuję Andrzejowi, że mnie „wyciągnął” po sondę – jak zwykle każdy wyjazd posprzątania po sondzie jest ciekawy – bo na łonie natury.

2. Dziękujemy Wam za gratulacje.

3. Trudno nas nazwać „cichociemnymi”, wyjazd był przez Andrzeja ogłoszony tu na forum oraz na SQ6KXY, a nawet kilku innych poszukiwaczy sond z tego regionu osobiście było poinformowanych o Andrzeja zamiarach.

4. Ostatnią pozycję sondy oznaczyłem dziś na aprs.fi – niestety dokładność tego systemu trochę przesunęła miejsce odszukania.
Człowiek posiadający pozwolenie radiowe SQ5PGC, faktycznie trochę niefortunnie zaczął z nami znajomość, pisząc o nas niemiłe słowa na Facebooku i nazywając nas „cichociemnymi”, którzy zabrali sondę znalezioną przez jego kolegę. Zasugerował by sondę oznaczyć w bazie że odszukał ją „wysłannik SQ5PGC”. Nie było Go w miejscu zdarzenia a informacji przed publikacją nie zweryfikował. Sam ostatnio nie zgłasza swoich wyjazdów po sondy w ogólnie dostępnych środkach przekazu.
Dziś uświadomiłem sobie, że ten znak stacji znam i już miałem z tym człowiekiem „nieciekawe spotkanie w terenie” (wówczas nie spotkaliśmy się - aby było jasne), tylko ja go wówczas publicznie nie przeklinałem i nie obrażałem, pomimo że wszedł mi niespodziewanie w paradę – gdy sam wybrał się po sondy ponad 100km od swojego QTH.
Z tego co widziałem to obecnie ma na swoim koncie 30 sond.

PS. Po fakcie dowiedziałem się o sarnie i jej zachowaniu. Mam mocne podejrzenia, że mogła ona się tak zachowywać, bo dostała sondą.
Myślę, że warto to sprawdzić, czy ona tam jeszcze jest i ew. zgłosić to odpowiednim służbom! Może właściciel stacji SQ5PGC przekaże swojemu miłemu „wysłannikowi”, żeby sprawdził to miejsce czy nie ma tam sarny?


Post został pochwalony 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.radiosondy.fora.pl Strona Główna -> Znalezione (albo i nie) Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin